Mask
Piękna kobieta-android zaprogramowana jako machina zagłady, toczy wewnętrzną walkę aby uratować ukochanego mężczyznę ? człowieka.
Maska
Zrodzone w zimnym płomieniu
Zrodzone w grzmocie trwającym
Mój świat zaczął się świetlistym drżeniem
Wśród metalowych, pełznących węży
Nienawiść pali mą duszę
W ciemnościach
Nić molekuł zostawia ślad
Moje piękno niesie śmierć
Zabójczy strach otacza mnie
Kolejna osoba, kolejne imię
Nie ujdą zagładzie
Byłam szalona
Czy wciąż szalona jestem
Chcę zabić
Czy tylko siebie odkrywam
Rozum zaćmiony
Brak decyzji - agonią
Mój kokon - moja fałszywa skóra
Jadowity metal wypełnia me żyły
Zabiłam go szybciej niż zdążył pomyśleć
Tnąc ciało na pół
Świt nastał między nami
Spadając deszczem krwi
Trzeciego dnia
Wzeszło słońce
Trzeciego dnia
Trzeciego dnia słońce
Wzeszło